Światła i cienie





— zawołał. — Jestem prawym synem Klaudyusza. Ojciec nie pozbawił mnie z pewnością prawa do tronu! Gdzie testament cesarski? Dlaczego nie odczytano go na‧przód?
Agrypina spojrzała na pasierba zdziwiona. Teraz dopiero przekonała się, że go mylnie sądziła.
— Jesteś jeszcze dzieckiem, Brytanikusie, nie nosisz nawet męzkiego stroju,—rzekła, próbując uspo‧koić go łagodnie, — nie umiałbyś radzić sobie w tak ciężkich
obowiązkach. Nie lękaj się, twój brat Nero nie pokrzywdzi cię.
Brytanikus spojrzał na nią chmurno.
— To twoja sprawa, Augusto!
—rzekł — Ty po‧zbawiłaś mnie zdradliwie dziedzictwa, by je oddać twemu Nerenowi!
Już Agrypina podniosła rękę, chcąc uderzyć zu‧chwalca, lecz Pallas przeszkodził jej i zwrócił się do Brytanikusa.
— Nie pogarszaj swego losu!
—rzekł łagodnie,—
skoro pretoryanie obrali cezarem Nerona, a senat wy‧bór ten potwierdził — tobie pozostaje tylko uszanować tę wolę.
— Tak, bracie!
— dodała milcząca dotąd Okta‧wia. — Opór nie przyda się na nic. Ojciec nie żyje, Narcissus daleko, teraz już nikt nam nie dopomoże!
— Niewdzięczna! — zawołała Agrypina.
— Czyż ty nie jesteś teraz cesarzową? Czyż Nero nie jest twym małżonkiem?
Oktawia spojrzała na nią smutnie.
— Pozwól nam lepiej, Augusto, zapłakać nad zwło‧kami ojca!
— rzekła.
— Idźcie! — odparła Agrypina,— ja tymczasem po‧myślę o tem, by go policzono w poczet bogów i po‧grzebano godnie, jak przystoi na potomka cezarów.
Tu zwróciła się do Pallasa.
— Niech postawią cyprysy przy bramach pała‧cu.
Trzeba też uprzedzić flecistów, płaczki i liktorów, że niezadługo będą nam potrzebne ich usługi.
Zresztą ty się zajmij, Pallasie, by wszystko do pogrzebu przy‧gotowano, jak należy.
Oktawia i Brytanikus nie słyszeli dalszych roz‧kazów.
Udali się do komnaty zmarłego i, całując zimne jego dłonie, szukali we Izach ulgi dla sierocej boleści.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>