Reklama:





Zapraszamy:





Światła i cienie






— Chciał sobie obiad zdobyć, zapadłe jego po‧liczki świadczą, że jest głodny, — odezwał się jeszcze ktoś.
Wszystkie te uwagi dobiegały Frygijczyka w dro‧dze do pretora, policyant wiódł go bowiem do wła‧dzy, a pospólstwo wszędzie ciekawe, towarzyszyło im.
Wtem w pobliżu ukazał się centuryon Pudens z Tytusem; na widok dowódcy Pretoryanów i syna Wespazyana gromada rozstąpiła się, pozwalając im zapytać o przyczynę zbiegowiska.
Pudens, wysłuchawszy sprawy, zwrócił się do ob‧winionego.
— Czy możesz powiedzieć co na swoją obronę?— zapytał.
— Jestem niewinny,— odparł Frygijczyk, — pod‧niosłem z ziemi topór, który upuścił zapewne uciekający młodzieniec, z małym niewolnikiem, i oskarżają mnie o winę,
którą on popełnił prawdopodobnie.
Pudens i Tytus zamienili spojrzenia i oni widzieli dwóch ludzi uciekających, którzy wpadli do domu jakiegoś mieszczanina; nazwiska właściciela domu obaj nie znali, lecz pamiętali,
gdzie dom się wznosi.
— Chodźcie ze mną, — rzekł centuryon,—zdaje się, iż znajdziemy istotnego złodzieja.
Policjant z aresztowanym i tłum cały udali się za Pudensem; ten poprowadził ich do domu, który zapamiętał. Na progu sieni siedział mały niewolnik.
— Czy znasz tę siekierę?
—zapytał go centuryon, topór mu pokazując.
Chłopiec roześmiał się.
— To nasza siekiera, — odparł, — zgubiliśmy ją przed chwilą.
— Sprawa wyjaśniona, ja sam mogę być świad‧kiem w razie potrzeby, —rzekł Pudens, zwróciwszy się do policyanta.
Frygijczyk został uwolniony, policyant wszedł do domu, by aresztować istotnego winowajcę, Pudens z Tytusem podążyli ku pałacowi cezarów; naraz usły‧szeli za sobą kroki;
obejrzawszy się, poznali goniącego za nimi Frygijczyka.
— Czego chcesz jeszcze? wybawiłem cię z matni, to już chyba dosyć! — odezwał się Pudens, przystając.
— Jestem słaby, głodny i obcy w tem mieście,— szepnął Grek pokornie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>