Światła i cienie





W przystaniach trzech jezior sztucznych powie‧wały flagi lekkich statków, po ścieżkach ogrodu przechadzały się pawie i bażanty, bawiąc oko mieszkań‧ców willi barwistem
upierzeniem, stada oswojonych gołębi zlatywały tutaj codziennie po ziarno kukurydzy, hojnie im rzucone.
Wille w Apeninach nie posiadały równie boga‧tych komnat, jak pałac cezarów w Rzymie, ale nęciły wzrok doborem i gustem nagromadzonych przedmio‧tów.
Ściany zdobiły freski znakomitych malarzy grec‧kich lub artystyczne wykładania porfirem.
Posągi dłu‧ta takich mistrzów, jak Miro i Praksyteles zdobiły wnętrza Perystylu, na marmurowych stoliczkach stały talerze i patery, przelane jeszcze za czasów Augusta ze złotych
statuetek, które przywiązani do cezara bał‧wochwalczo mieszkańcy prowincyi ofiarowali mu, jako jego wyobrażenie.
Na innych stolikach z kości słoniowej lub pachną‧cego drzewa były rozrzucone ze smakiem artystycznym kamee, oraz obsoliwości z różnych stron świata.
Ściany małej biblioteki, zawierającej dzieła rzymskie i greckie, zdobiły medaliony przedstawiające po‧piersia autorów.
Wspaniale urządził sobie Nero tę letnią rezyden‧cyą i równie wspaniale wybrał się tam.
Liczna świta ciągnęła za nim, muły jego miały podkowy srebrne, a niewolnicy, którzy je wiedli, odzia‧ni byli w purpurowe suknie z najpiękniejszej wełny.
Poprzedzający cesarza szybkobiegacze lśnili zdala od złota.
Oktawia towarzyszyła Neronowi, tak żądał.
Je‧chała w lektyce, niesionej przez ośmiu bityńczyków o ciemnej cerze, otoczona świtą z 600 ludzi złożoną.
Najskromniej wyglądał orszak Brytanika, któ‧rego Nero zaprosił do willi, lecz szlachetny ten mło‧dzieniec czuł się zupełnie zadowolonym: miał ze sobą dwu przyjaciół Tytusa
i Epiktetusa, oraz wiernego Epafredytesa — to mu wystarczało.
Dam zaproszono niewiele: tyle tylko, ile etykieta dworska wymagała, aby cesarzowa miała towarzystwo.
Nero sam wybrał te, które jechać miały; z żadną z nich nie sympatyzowała Oktawia, lecz egoiście było to obo‧jętnem.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>