Reklama:





Zapraszamy:





Światła i cienie





Okro‧pne rzeczy opowiadają o złych obyczajach i okrucień‧stwie chrześcijan.
— Zdaje mi się, że gdyby zapytać naszych nie‧wolników, możnaby się dowiedzieć od nich wiele cie‧kawych szczegółów w tej kwestyi — przerwał opowia‧danie bratu Seneka i
chciał jeszcze coś powiedzieć, lecz do komnaty wszedł drugi jego brat, rycerz Mar‧kus Mela, z synem swoim, młodym poetą Lukanem.
— Wiecie, co mi w tej chwili przyszło na myśl?
— rzekł, powitawszy gości filozof. — Oto, czy nie bylibyś‧my lepiej zrobili, nie opuszczając nigdy naszej pięknej Cordoby.
— Tego nie znajduję—odparł Mela.
— Być w Rzy‧mie senatorem lub rycerzem, to korzystniejsze i przy jemniejsze o wiele zajęcie, niż pilnować hiszpańskiej ojcowizny.
— A co powie nasz poeta?
—zapytał Galiusz pięk‧nego, siedmnastoletniego młodzieńca, którego utwory świat rzymski przyjmował z zachwytem.
— Pobyt w Rzymie dogadzałby mi w zupełności, gdyby nie ciągłe uczty cesarskie, przy których trzeba całemi godzinami słuchać nędznych utworów Nerona
| z taką miną, jakby
dla samego tego zaszczytu warto było żyć na świecie—odparł poeta.
— No, no, te utwory nie są zupełnie pozbawio‧ne wartości — rzekł Seneka — a przytem musisz przy‧znać, że cesarz mógłby wymyślić sobie gorsze zabaw‧ki, niż śpiew i
poezya!
— A ja sądzę, że powinienby lepsze wymyśleć— odparł Lukan.
—Nie lubię go, wyznaję otwarcie, wolał‧bym, żeby był zostawił mnie spokojnie w Atenach i nie zaliczał do grona swych blizkich przyjaciół.
Spo‧strzegam, że gniewa go mój talent i robi, co może, aby obniżyć wartość moich poezyi, chociaż udaje, że je lubi i ceni.
Ja znów chwalę jego utwory, bo mi nie wolno czynić inaczej, lecz w tonie moim czuć, iż nie są to szczere zachwyty, to go gniewa, ale panuje nad sobą; raz jednakże omal nie
wybuchnął, za jakieś porównanie, które dwuznacznie zrozumiał.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>