Reklama:





Zapraszamy:





Światła i cienie





Lecz słyszę czyjeś kroki, pewno idzie Burrus; mamy radzić o ważnej sprawił, do widzenia przeto wieczorem, jeśli zechcecie podzie‧lić ze mną mój ubogi posiłek.
— Ubogi!
— powtórzył Mela z odcieniem zazdro‧ści — twoje ubogie ławy są wykładane szyldkretem, a zastawa cytrynowego stołu błyszczy od kryształów i waz drogocennych.
— Czyż to dla filozofa nie wszystko jedno pić z kubka kryształowego czy glinianego?— odparł wesoło gospodarz.
— Co zaś do moich stołów, to przecież Cy‧cero, będąc wcale niebogatym, posiadał stół wartości 300,000 sestercyj.
Można nie być Lukullusem, a lu‧bować się w pięknych słojach drzewa cytrynowego, co przypominają skórę pręgowatego tygrysa lub centko‧wanej pantery.
— Zapewne, lecz ty masz 500 takich stołów, war‧tości nie wiem ilu sestercyj!
Seneka uśmiechnął się trochę gorzko.
— I cóż z tego?—odparł.
— Czyż długo używamy tych bogactw? Życie nasze takie krótkie!... Zresztą, wracając do przedmiotu, na owych stołach cytrynowych nie podają u mnie nic prócz jarzyn, owoców i wody.
Goście poczęli się żegnać. Gdy Lukan zbliżył się do wuja, Seneka ujął jego dłoń w swoją.
— Jeszcze raz powtarzam ci moją przestrogę — rzekł—hamuj się wobec Nerona!
Bracia opuścili filozofa — wszedł Burrus.
Był to młody jeszcze człowiek, wykwintne jego obejście znamionowało Rzymianina wysokiego rodu, otwarte czoło świadczyło o szlachetności charakteru, lecz na tem czo‧le rysowała
się zawsze głęboka brózda, a wzrok jego był smutny.
Burrus widział równie, jak Seneka, że na dwo‧rze cesarskim zaczyna się dziać źle, przyszedł pomówić o tem poufnie.
Niespokojny duch i przesadzone ambicye Agrypi‧ny mogły wywołać smutne następstwa.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>