Światła i cienie





Dziecko to już ceniło nadewszystko bogactwa i ty‧tuły, do Brytanikusa garnął się więcej niż do innych, gdyż był on księciem, bratem cesarza; chłód, z jakim odpychał go od
siebie Brytanikus, ubódł go — z wielbi‧ciela stał się jego nieprzyjacielem; odtąd starał się mu szkodzić na każdym kroku, usiłował znaleźć w je‧go postępowaniu coś
takiego, coby powtórzone Tytusowi, odebrało księciu serce jego brata, ale intry‧ga malca nie udała się, gdyż Brytanikus był z nim o tyle skrytym, o ile szczerym bezwzględnie z
Ty‧tusem.
Brytanikus zajmował w domu Wespazyana wspól‧ny pokój z Klemensem i Tytusem; tam, przed udaniem się na spoczynek, prowadzili zwykle we trzech różne dysputy.
Tytusa najwięcej zajmował stoicyzm: używał wszystkich argumentów, posłyszanych od Epiktetusa, aby dowieść przyjaciołom, że niema prawdy po za nau‧ką stoików.
— Człowiek mądry musi wszędzie i zawsze być szczęśliwym!— powtarzał.
— Czy Musoniusz czuje się szczęśliwym, gdy go zęby bolą?
—zapytał raz żartem Brytanikus, który naj‧chętniej znowu mówił o chrześcijanach.
Spostrzegł jednakże, że Tytus niechętnie słucha o nowej religii, więc poruszał potem ten temat tylko, gdy był sam na sam z Klemensem; przekonał się też wkrótce, że ten
wiedział nierównie więcej od niego w tej kwestyi.
— Czy jesteś chrześcijaninem, Flawiuszu?—zapy‧tał go raz po jednej z takich rozmów.
— Jeszcze nie jestem ochrzczony, a bez chrztu nikt za chrześcijanina uważanym być nie może.
— Chrzest? Cóż to znaczy?
— Jest to obmycie czystą wodą — odparł Kle‧mens.
— Nasze rzymskie ceremonie są zwykle wspania‧łe i wystawne, u chrześcijan dzieje się zupełnie inaczej, ich symbole to najprostsze rzeczy pod słońcem: woda, jako znak oczyszczenia
z grzechu, chleb i wino, jako znak żywota.
— A czy starsi pomiędzy nimi to tak samo, co u nas kapłani?
— O, chyba nie!
— rzekł Klemens — są to ludzie prości, czystego serca, pod pewnymi nawet względa-
mi podobni do naszych filozofów, chociaż nie tak uczeni.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>