Reklama:





Zapraszamy:





Światła i cienie





Skarb państwa dostarczał młodemu cesarzowi ile tenże chciał pieniędzy na dogadzanie najdziwaczniejszym zachciankom; cały świat rzymski był gotowy na usługi niedowarzonego
smarkacza, który potrafił ukry‧wać się po za areną podczas przedstawień, targać za uszy aktorów lub rzucać pociski na publiczność.
Wkrótce, po powrocie do Rzymu, Nero wydał wspaniałą ucztę, na której po raz pierwszy, podług ówczesnej mody, na głowy gości z sufitu spadła rosa kosztownych olejków.
Wywdzięczając się cesarzowi za wystawne przy‧jęcie, Otho nawzajem zaprosił go do siebie.
Gości niewiele zgromadził w tym dniu wykwint‧ny ten panicz: tylko Nero, Petroniusz, jako arbiter elegancyi, Tigellinus, najzręczniejszy z pochlebców, Pa‧rys, słynny aktor,
Vestinius, najsprytniejszy z błaznów, Klodyusz Pallius, Pedaniusz, prefekt miasta i Okta‧wiusz, trybun ludu, dostąpili tego zaszczytu.
Gospodarz zapowiedział, że postara się, aby urzą-
dzona przez niego biesiada dorównywała cesarskiej i dotrzymał słowa.
Sala jadalna niewielka, lecz urządzona podług najświeższych wymagań mody, olśniewała przepychem.
Sklepienie podtrzymywały kolumny z najrzadszych mar‧murów, ściany wyłożone były masą perłową, szczero‧złote świeczniki rozlewały w około łagodne światło.
Cedrowy stół, spoczywający na rzeźbionych nogach z kości słoniowej, uginał się pod ciężarem złotych, srebrnych i kryształowych puharów.
Mimo zimowej pory, gości oczekiwały girlandy z róż, przewiązane kokardami z materyi, nasyconej wonią olejków.
Do usługi wybrano tylko młodych i pięknych nie‧wolników.
Ucztę składały najwykwintniejsze potrawy i ulu‧bione przysmaki ówczesnych smakoszów: najprzód podano ostrygi, potem minogi, następnie ryby najroz‧maitszych gatunków, w
rozmaity sposób przygotowane, pasztety ze słowiczych języczków, oraz z móżdżków pawich na srebrnych półmiskach, przystrojonych pióra‧mi tych ptaków, owoce i słodycze.
Lecz kulminacyjnym punktem tej uczty był pomysł, którym ambitny Otho pragnął zaćmić przyjęcie Nerona.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>