Światła i cienie






— Posłuchaj i ty, a pokój wróci w twoje serce — rzekła.
Tryfena rozpoczęła na nowo przerwane czytanie.
— "Miłujcie się wzajemnie, nie oddawajcie złem za złe, złorzeczeniem za złorzeczenie, ale płaćcie błogo‧sławieństwem za przykrości, boście wszyscy między sobą braćmi i
przebaczać wzajemnie sobie winniście,— brzmiały słodkie słowa miłym głosem wymawiane, a Bry‧tanikus się dziwił, że na tak właściwą naukę trafił: gniew burzył się w jego
sercu na brata, a oto usły‧szał."
"Nie oddawajcie złem za złe."
— Kto napisał te piękne słowa? — zapytał po chwili.
— Odpowiesz sam sobie, gdy Treyfena list ów dokończy—odparła Oktawia.
— "Kto miłuje życie i pragnie, by dni jego były szczęśliwe, niech zabroni złorzeczenie swemu językowi niech unika zła, a wypełni dobro; niech szuka spokoju i usilnie pracuje
nad osiągnięciem go "— czytała dalej niewolnica.
— "Jeśli wam przyjdzie cierpieć niesprawiedli‧wość, nie trwóżcie się, lecz w sercach waszych wy‧sławiajcie Chrystusa Pana, który niewinny cierpiał za grzechy ludzkie,
sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby nas przywieźć do Boga"...
— Więc to chrześcijańskie pismo!—zawołał Bry‧tanikus i spojrzał pełnym niepokoju wzrokiem na siostrę.
— Odejdź, Tryfeno! — rzekła Oktawia łagodnie do niewolnicy—muszę pomówić z bratem.
A gdy dziewczyna wysunęła się cicho z komnaty, cesarzowa zwróciła się do Brytanikusa.
— Tryfena mówi, że to część listu rybaka Piotra z Galilei do chrześcijan, których jest apostołem—rzekła
Brytanikus podniósł wzrok w górę.
— Słyszę od jakiegoś czasu głos, który woła na mnie: "Chodź za mną!" — szepnął — czuję, że ten Chry‧stus, nieznany mi jeszcze dobrze, pociąga mnie.
Ten głos, to Jego głos, zwiastun blizkiej śmierci. Oktawia objęła brata ramieniem.
— Nie wymawiaj słów tak bolesnych dla mnie!— rzekła.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>